Robot czyszczący na piaszczystym terenie pod Poznaniem
Farma położona blisko żwirowni miała problem z grubą warstwą pyłu. Wdrożenie dwóch robotów autonomicznych wyeliminowało potrzebę cotygodniowego mycia ręcznego. Wydajność paneli skoczyła o 17% po pierwszej nocy pracy robotów.
Farma fotowoltaiczna w gminie Dopiewo, położona bezpośrednio przy czynnej żwirowni, zmagała się z drastycznymi spadkami produkcji prądu. Osad z pyłu kwarcowego tworzył na 1432 panelach szarą skorupę, której nie dało się usunąć samym deszczem.
Wyzwanie
Pył ze żwirowni osiadał na powierzchni szkła codziennie, tworząc warstwę o grubości blisko 1.3 mm w okresach bezdeszczowych. Klient musiał wynajmować ekipę sprzątającą z cysterną co 9 dni, co generowało koszt rzędu 3600 zł za każdy przyjazd. Mycie wodą było problematyczne, bo mokry pył zmieniał się w gęste błoto, które po wyschnięciu jeszcze mocniej blokowało ogniwa. Straty w uzysku energii w upalne południa sięgały nawet 24%, co przy tej skali instalacji oznaczało realne straty finansowe każdego dnia.
Podejście
Nasz zespół (3 osoby) przeprowadził najpierw testy tarcia na trzech różnych typach paneli obecnych na farmie. Musieliśmy dobrać odpowiednią twardość szczotek kompozytowych, aby usuwały suchy pył kwarcowy bez ryzyka porysowania powłoki antyrefleksyjnej. Zaprogramowaliśmy dwa roboty Robomaks tak, aby pracowały w trybie nocnym, startując o godzinie 2:20. Dzięki temu uniknęliśmy czyszczenia nagrzanego szkła, co jest bezpieczniejsze dla struktury krzemu. Całe wdrożenie i mapowanie terenu zajęło nam dokładnie 4 dni robocze.
Rozwiązanie
Dostarczyliśmy 2 autonomiczne jednostki czyszczące Robomaks DryCleaner 2.0 z napędem gąsienicowym. Roboty te nie używają ani kropli wody – cały brud jest usuwany mechanicznie przez system rotacyjnych szczotek z odsysem grawitacyjnym. Maszyny ważą zaledwie 14.5 kg każda, więc nie obciążają konstrukcji wsporczej paneli. System został wyposażony w czujniki krawędziowe, które zapobiegają upadkowi robota nawet przy silnych podmuchach wiatru, które na otwartym terenie żwirowni przekraczają czasem 16 m/s.
Rezultaty
Po pierwszej nocy pracy robotów wydajność farmy wróciła do poziomu fabrycznego, a klient całkowicie zrezygnował z usług zewnętrznych ekip myjących.
Harmonogram
-
Czerwiec 2024Pobranie próbek pyłu i pomiar strat energii na farmie.
-
Lipiec 2024Dobór specjalistycznego włosia szczotek pod pył kwarcowy.
-
Sierpień 2024Dostawa maszyn i szkolenie technika obiektu z wymiany baterii.
"Szczerze mówiąc, nie wierzyłem, że szczotka bez wody poradzi sobie z tym syfem ze żwirowni. Robomaks udowodnił, że się myliłem. Panele są czyste, a my nie musimy już płacić za cysterny z wodą."