Autonomiczne roboty czyszczące
Robot Robomaks usuwa kurz, piasek i osady z paneli bez użycia ani jednej kropli wody. To kluczowe w suchych regionach i przy dużych farmach, gdzie logistyka wody jest droga. Urządzenie waży tylko 14 kg i porusza się samodzielnie po rzędach paneli. Jedno ładowanie wystarcza na oczyszczenie 87 modułów w 38 minut.
Brud na panelach to mniejszy przelew od energetyki
Pył, kurz i osady z pól potrafią obniżyć sprawność instalacji o 12-14% w ciągu zaledwie trzech miesięcy. W Robomaks sprawdziliśmy to na 19 farmach w okolicach Wrocławia i Środy Śląskiej. Tradycyjne mycie wodą demineralizowaną jest uciążliwe, bo wymaga dowożenia cystern i zatrudniania ludzi z lancami. Nasz robot załatwia sprawę na sucho. Urządzenie waży dokładnie 14,2 kg, więc jeden pracownik bez problemu przenosi je między rzędami paneli bez ryzyka uszkodzenia konstrukcji.
38 minut pracy na jednym ładowaniu
Maszyna porusza się samodzielnie po ramie modułów. Specjalne szczotki z kompozytu usuwają osad bez rysowania powierzchni szkła. W czerwcu 2024 roku mierzyliśmy wydajność u klienta pod Kątami Wrocławskimi – robot wyczyścił 87 modułów w czasie 38 minut. Cały proces odbywa się bez użycia ani jednej kropli wody. To ważne, bo koszt metra sześciennego wody i jej transportu na środek pola potrafi zjeść zyski z dodatkowej energii. Robot pracuje autonomicznie, trzymając się krawędzi rzędu dzięki czujnikom laserowym.
Dlaczego warto postawić na automat zamiast ekipy z myjką?
- Brak kosztów logistyki wody – nie potrzebujesz przyłączy, filtrów ani zbiorników na polu.
- Praca w pełnym słońcu – suche czyszczenie nie powoduje szoku termicznego paneli, co chroni ogniwa przed mikropęknięciami.
- Oszczędność czasu – robot nie robi przerw i trzyma równe tempo przez całą zmianę, niezależnie od temperatury powietrza.
- Dokładność powtarzalna – szczotki dociskają z siłą 2,3 kg na metr, co gwarantuje usunięcie nawet starego pyłu cementowego.
Technologia z Wrocławia, która po prostu działa
Produkujemy te urządzenia w naszym warsztacie przy ul. Swobodnej od 2018 roku. Nie kupujemy gotowców z importu, tylko sami projektujemy elektronikę i oprogramowanie sterujące. Dzięki temu, gdy coś się zatnie, nasz serwisant Marcin reaguje zazwyczaj w ciągu 6-8 godzin roboczych. Szczerze mówiąc, nasze roboty nie są najtańszą opcją na rynku, ale przy farmach powyżej 47 kW inwestycja zwraca się po około 15 miesiącach przez sam przyrost wyprodukowanej energii.
Heads-up: Robot najlepiej radzi sobie na suchych zabrudzeniach i pyłkach. Jeśli na panelach masz grubą warstwę zaschniętego ptasiego guano z całego roku, za pierwszym razem może być potrzebne ręczne doczyszczenie punktowe. Potem Robomaks utrzyma czystość już samodzielnie, pracując w cyklach co 3 tygodnie.
Jak zacząć automatyzację czyszczenia?
Zamiast zgadywać, ile prądu tracisz, możemy przyjechać na miejsce z jednym egzemplarzem testowym. Sprawdzimy nachylenie rzędów (robot radzi sobie do 23 stopni nachylenia) i zmierzymy czas czyszczenia Twojej konkretnej konfiguracji. Roboty, które pracują na Twój wynik, to konkretna technologia i zero lania wody. Słońce to czysty zysk, o ile nie zasłania go warstwa kurzu.