Konserwacja napędów przed zimą
Zima na farmie fotowoltaicznej to nie tylko walka ze śniegiem, ale przede wszystkim sprawdzian dla mechaniki ruchomych trackerów. W Robomaks serwisujemy obecnie 83 instalacje i wiemy, że 47% awarii styczniowych wynika z zaniedbań serwisowych wykonanych jeszcze w październiku.
Wybór smaru, który nie zamarznie przy -17 stopniach
Większość standardowych smarów litowych, których używasz latem, traci swoje właściwości, gdy temperatura spadnie poniżej zera. Robią się gęste i stawiają opór, co może doprowadzić do przeciążenia silnika w trackerze Robomaks lub spalenia bezpieczników na płycie głównej. Zalecamy przejście na smary syntetyczne z dodatkiem teflonu (PTFE), które zachowują płynność nawet przy silnych mrozach rzędu -19 stopni Celsjusza. Na jedną jednostkę napędową zużyjesz około 0,4 kg takiego preparatu, co przy średniej farmie z 12 trackerami daje niecałe 5 kg zapasu.
Podczas nakładania nowej warstwy w przekładniach ślimakowych, musisz najpierw usunąć stary, przepracowany smar, który zebrał kurz i wilgoć z całego lata. Użyj do tego zwykłej szmatki i benzyny ekstrakcyjnej, zwracając szczególną uwagę na zębatki obrotowe. Czysta powierzchnia to gwarancja, że nowa warstwa ochronna przylgnie idealnie i nie pozwoli wodzie dostać się do środka mechanizmu. Nasz zespół serwisowy we Wrocławiu wykonuje taką operację w około 18 minut na jeden tracker, więc całą farmę ogarniesz w jedno przedpołudnie.
Zły smar w styczniu staje się twardy jak plastelina. To najkrótsza droga do spalenia silnika napędowego.

Przegląd uszczelek w siłownikach liniowych
Gumowe osłony siłowników to jedyna bariera, która chroni precyzyjne tłoczysko przed lodem i piaskiem. W wyniku ekspozycji na słońce przez ostatnie 7 miesięcy, guma mogła stracić elastyczność i pojawić się na niej mikropęknięcia niewidoczne na pierwszy rzut oka. Jeśli woda dostanie się do środka siłownika i zamarznie, zwiększona objętość lodu po prostu rozsadzi obudowę od wewnątrz. Sprawdź dokładnie każdy z 14 centymetrów gumowej harmonijki, szukając przebarwień lub sztywnych miejsc, które mogą pęknąć przy pierwszym mrozie.
Heads-up: jeśli znajdziesz nieszczelność, nie zaklejaj jej taśmą, bo to rozwiązanie wytrzyma najwyżej 3 dni. Lepiej wymienić cały komplet uszczelniający – kosztuje on około 42 złote za sztukę, a chroni komponent wart kilka tysięcy. Przy okazji sprawdź, czy na tłoczysku nie ma śladów rdzy. Jeśli zauważysz nalot, usuń go delikatnie włókniną ścierną o granulacji 800 i zabezpiecz olejem technicznym. Robomaks stosuje tę metodę od 2017 roku i dzięki temu nasze pierwsze maszyny wciąż pracują bezawaryjnie.

Zabezpieczenie elektroniki przed wilgocią i kondensacją
Skrzynki sterownicze na farmach PV są narażone na tzw. punkt rosy – zjawisko, w którym woda skrapla się wewnątrz obudowy przy nagłych zmianach temperatury. W listopadzie, gdy dni są jeszcze ciepłe, a noce spadają do 2 stopni, wilgoć osiada bezpośrednio na stykach przekaźników i sterowników PLC. Aby temu zapobiec, sprawdź drożność dławików kablowych na spodzie obudowy. Muszą być dokręcone tak mocno, aby żaden pająk ani kropla deszczu nie dostały się do środka. Dobrym patentem jest umieszczenie wewnątrz 3-4 saszetek z żelem krzemionkowym, który pochłonie resztki pary wodnej.
Dodatkowo, raz na rok warto dokręcić wszystkie zaciski śrubowe na listwach montażowych. Pod wpływem zmian temperatury miedź pracuje, co może poluzować połączenia elektryczne i spowodować iskrzenie. Nasz technik, Marek, podczas ostatniego przeglądu pod Wrocławiem znalazł 8 luźnych przewodów w jednej szafie sterowniczej – ich dokręcenie zajęło mu 6 minut, a uratowało klienta przed przestojem całego rzędu trackerów. To prosta robota, do której potrzebujesz tylko śrubokręta izolowanego i 15 minut wolnego czasu.
Saszetka z żelem krzemionkowym kosztuje grosze, a chroni sterownik za 1200 złotych przed korozją.

Kalibracja czujników wiatru i oblodzenia
Trackery Robomaks posiadają funkcję bezpieczeństwa, która ustawia panele w pionie przy silnym wietrze lub pod kątem 63 stopni podczas opadów śniegu. Jeśli anemometr jest zabrudzony lub łożysko w nim stawia opór, system może nie zareagować na podmuchy o prędkości 14 m/s, co grozi uszkodzeniem konstrukcji. Sprawdź, czy czasze anemometru obracają się swobodnie po lekkim dmuchnięciu. Jeśli zatrzymują się gwałtownie, to znak, że smar w środku wysechł lub dostał się tam piach z pól. Wymiana łożyska w czujniku zajmuje średnio 24 minuty, a daje pewność, że konstrukcja przetrwa zimowe wichury.
Warto też przetestować tryb 'Snow Mode' ręcznie z poziomu aplikacji lub szafy sterowniczej. Upewnij się, że po aktywacji wszystkie 12 trackerów w sekcji porusza się synchronicznie i osiąga zadany kąt. Częstym błędem jest oblodzenie krańcówek, które odcinają zasilanie zbyt wcześnie, myśląc, że maszyna osiągnęła już limit ruchu. Oczyść wszystkie metalowe ograniczniki z lodu i zabezpiecz je preparatem wypierającym wodę, takim jak WD-40 lub dedykowany spray silikonowy. To prosta czynność, która oszczędzi Ci wyjazdów na farmę w same święta Bożego Narodzenia.



